Królik miniaturka - zachowanie

Jak już wcześniej wspomniano, królik miniaturowy pochodzi od królika dzikiego. I chociaż z wyglądu wykazuje on niewielkie do swego przodka podobieństwo, to jednak odziedziczył po nim zadziwiająco dużo cech i sposobów reagowania na bodźce zewnętrzne. Dziki królik jest idealnie dostosowany do swoich naturalnych warunków bytowania. Jako zwierzę roślinożerne odznacza się silnym uzębieniem przypominającym uzębienie gryzoni. Jego stale odrastające siekacze wymagają ciągłego ścierania. Jest więc zrozumiałe, że musi mieć zawsze jakiś obiekt do gryzienia. Natura nie wyposażyła królika w skuteczną broń przeciw licznej rzeszy naturalnych wrogów, ale za to obdarzyła go silnymi kończynami umożliwiającymi mu natychmiastowe poderwanie się z miejsca i szybką ucieczkę. Potrafi też wykonując długie susy zręcznie kluczyć, dzięki czemu często udaje mu się umknąć przed napastnikami.Jak już pisaliśmy, królikowi przebywającemu na wolności stale odrastające pazury na przednich łapach pozwalają na wykopywanie podziemnych nor służacych mu za kryjowki.Natomiast królikom domowym trzeba pazury te często przycinać. Dla królika żyjącego na wolności bardzo ważne jest, aby w porę wyczuć nieprzyjaciela,. który może zaatakować go zarówno na ziemi jak i z powietrza. Dlatego też niezbędne mu sa dobrze rozwinięte narządy zmysłów. Króliki najsilniej reagują na sygnały dźwiękowe. Ich ustawione w górę "słuchy" kierują się zawsze w stronę źrodła dźwięków. Zwierzęta te mogą też same wydawać jedyny w swoim rodzaju sygnał alarmowy. W tym celu zwykle unoszą tylną część ciała i tylnymi łapkami wielokrotnie uderzają mocno o ziemię. Wystukiwany alarm dociera do innych uważnie nasłuchujących królikow i ostrzega ich przed grożącym niebezpieczeństwem. Jeśli ktoryś z nich podejmuje ucieczkę, to przyłączają się do niego również inne zwierzęta. W taki sposób może zachowywać się nasz królik miniaturowy. Jeśli zacznie on wystukiwać sygnały alarmowe, to trzeba uwazać, aby nagle gdzieś nie umknął.W porównaniu do narządów słuchu wzrok królika jest słabo rozwinięty. Służy on jedynie do rejestrowania stworzeń i przedmiotów będących w ruchu, dlatego też zwierzę to jest zawsze gotowe do ucieczki. Obiekty nieruchome są przez niego prawie nie zauważane. Poobserwujmy, jak zachowuje się nasz wychowanek po wrzuceniu mu do klatki jakiegoś smakołyku. Na pewno natychmiast skieruje swe kroki w miejsce, gdzie wylądował rzucony przedmiot, i jeśli od razu go nie zobaczy, to będzie obwąchiwać i macać podlogę dopoty, dopóki go nieznajdzie. Wyjaśnia to, dlaczego królik usiłuje chwycić rękę wsuniętą do klatki. Zmysł węchu natomiast jest u królika znakomicie rozwinięty. Odgrywa on ważną rolę nie tylko w wyszukiwaniu pokarmu (przy tym istynkt raczej nie ostrzega go przed zjadaniem substancji skzodliwych dla organizmu), ale też ma istotne znaczenie biologiczne, m.in.w procesach rozrodu. ¯yjące w luźnych związkach dzikie króliki kierując się węchem odnajdują i dobierają osobników płci przeciwnej. Samica w okresie rui jest rozpoznawana przez samca właśnie po zapachu. Poza tym zwierzęta te znacza swój teren (rewir) pozostawiając na charakterystycznych przedmiotach swoistą substancję zapachową wydzielaną przez gruczoły umiejscowione pod żuchwą. Intensywny zapach tej wydzieliny wskazuje innym osobnikom, że określony teren jest już zajęty. W ten sposób zachowują się zarówno samice, jak i samce. Być może mieliśmy okazję zobaczyć w jaki sposób dwa króliki nawiązują ze sobą kontakt. Najpierw wzajemnie się obwąchują. Jeśli pozostają one w nie ustalonej jeszcze hierarchii społecznej i żadne z nich niechce przyjąć pozycji poddańczej, to oba osobniki przybierają wobec siebie groźną postawę. Takie zachowanie zazwyczaj nie trwa dłużej niż 5-10 sekund. Po upływie tego czasu albo bardziej tchórzliwy królik odskakuje uznając w ten sposób swoją niższość albo też jedno ze zwierząt chwyta przeciwnika zębami ( najczęściej w okolicy stawu ramiennego ) i rozpoczyna walkę. Jeśli przeciwnik podejmie wyzwanie, to oba króliki zaczynają wzajemnie wyrywać sobie duże kłaki futerka, kręcąc się przy tym zawzięcie w kółko i wydając wściekłe pomruki. Jest to jeden z niewielu dźwięków wydawanych przez królika. Zależnie od agresywności przeciwników walka kończy się albo po kilku sekundach albo też przeciaąga się do kilku minut. Przy dłużej trwającej potyczce króliki mogą mieć rany kąsane na karku lub na uszach. Walki między dwoma nieznanymi sobie wcześniej samcami mogą być bardzo poważne, dlatego musmimy w porę rozdzielić zwierzęta. Narażamy się przy tym czasem nawet na ugryzienie przez jednego z zapalczywych przeciwników. Interesujący u królików jest również zmysł dotyku. Długie włosy czuciowe (tzw. wąsy) wyrastające zarówno wokół otworu gębowego, jak też nad i pod oczami, działają jak antenki odbierające wrażenia z zewnątrz. Wystarczy je dotknąć, aby postawić w stan gotowości alarmowej nawet drzemiącego królika. W ciemności natomiast stanowią one swoiste drogowskazy, dzięki którym zwierzę unika zderzenia z nieprzewidzialną przeszkodą.

Mowa ciała

U dzikiego królika mowa ciała odgrywa ogromną rolę. Za pomocą ruchów ciała może on bowiem przekazywać innym zwierzętom swój nastrój. U królika miniaturowego cecha ta zachowała się w pełni. Pozycja mająca wyrażać groźbę charakteryzuje się położonymi po sobie uszami i napiętym ciałem. Królik miniaturowy jednak przybiera zwykle pozycje przyjacielską co wyraża się postawionymi pionowo uszami i wzniesioną przednią częścią ciała, skierowana w stronę interesującego go obiektu. Królik wyraża swe zadowolenie i opdrężenie przybierając pozycje wypoczynkową. Daje się ja łatwo wyczuć u zwierzęcia noszonego na rękach, ponieważ jego mięśnie rozluźniają się, a ciało jakby się rozciągało i dopasowywało do kształtu naszej ręki. Inaczej zaowocuje się zwierzę, które jest bardzo wyczerpane lub silnie gorączkuje. Przewraca się wówczas na bok i gwałtownie oddycha zieje. Jego ciało, które zazwyczaj ma kształt zaokrąglony, staje się zadziwjąco długie i cienkie. £atwo też rozpoznać królika zajmującego niższy szczebel w hierarchii społecznej. Zwykle kuli on swe ciało i schyla głowę z uszami ułożonymi płasko przy ciele. Ten gest poddania lub pokory ma duże znaczenie w życiu królikow miniaturowych, gdyż chroni słabsze zwierzę przed prześladowaniami innych. Jeśli nasz podopieczny także w stosunku do nas przybiera postawe pokory, to przez kilka dni musimy postępować z nim szczególnie spokojnie i serdecznie. Pozwoli mu to nabrać większej pewności siebie. Biorąc uwagę opisane sposoby zachowania się królikow, powinniśmy pamietać, że do zwierząt nie wolno przykładać tej samej miary co do człowieka. I tak jeśli królik usiłuje chwycić zębami opiekuna, to nie znaczy że żywi do niego urazę, a jeśli wita on serdecznie właściciela przynoszącego mu posiłek, to nie znaczy, że darzy go jakaś szczególną miłością. Dobrze traktowany królik będzie nas kojarzył z miłą istotą, która dostarcza mu pewnego urozmaicenia w życiu, gdyż karmi go, głaszcze, bawi sie z nim, a także wyprowadza na spacer. Jeśli w ten sposób będziemy rozumieli nasz kontakt z królikiem, to zaoszczędzimy sobie większych rozczarowań wynikających ze zbyt dużych oczekiwań dotyczących jego przywiązania do nas.